niedziela, 6 października 2013

rozdział 1.

Godzina 18.00, postanowiłam tej nocy zaszaleć i iść na imprezę wraz z moją przyjaciółką - Patrycją, ponieważ raz na jakiś czas chciałam się oderwać od książek i nauki, której miałam już serdecznie dosyć. Od kilku lat byłam wzorową uczennicą i nie miałam sporo uwag. Jakieś pojedyncze, jak każdy uczeń. Leciałam na samych dobrych ocenach ponieważ tego rodzice ode mnie wymagali. Rodziców w domu nie było bo pojechali do cioci więc mogłam się wyrwać z czego się cieszyłam (...) Wstałam z łóżka i poszłam do łazienki się odświeżyć. Umyłam dokładnie zęby oraz twarz, rozczesałam włosy, nałożyłam delikatnie tusz do rzęs i odrobinę pudru. Ubrałam się w sukienkę, buty, bransoletkę i pasującą sukienkę (TO - bez okularów). Gdy miałam już zamiar schodzić na dół aby zjeść kolację dostałam smsa od mojej najlepszej przyjaciółki, którego natychmiast odczytałam bez zastanowienia.
* Od: Patka *
No siema, jak coś to za jakieś 20 minut będę pod twoim domem i idziemy się kurwa bawić! - Odczytałam smsa i się uśmiechnęłam stojąc w jednym miejscu. Zaczęłam wątpić w to czy wgl chce gdzieś iść, bałam się reakcji rodziców jak się dowiedzą, ale obiecałam jej to więc zawieść nie mogłam i na moją twarz powrócił uśmiech podekscytowania, odblokowałam klawiaturę mojego blackberry bo zdążyła się zablokować i odpisałam.
* Do: Patka *
Nom, nom. Ja już ubrana i idę zjeść jakąś kanapkę a potem idziemy się bawić, mr:) buzi - uśmiechnęłam i wysłałam smsa, szybko zeszłam na dół i weszłam do kuchni, otworzyłam lodówkę i wyciągnęłam z niej parówkę, odpakowałam ją z foli i zaczęłam ją jeść bo na nic innego nie miałam ochoty (...) Po domu rozbrzmiał się dźwięk dzwonka, wiedziałam, że to Patka więc telefon włożyłam do torebeczki po czym wyszłam na przedpokój, chwyciłam klucze i wyszłam z domu zamykając drzwi na górny zamek, włożyłam je do torebki, którą zamknęłam. Przywitałam się z Patrycją i ruszyłyśmy w stronę domu Natana w, którym odbywała się impreza. Idąc rozmawiałyśmy i planowałyśmy co będziemy robić i, że mamy "trzymać się razem" (...) czym prędzej weszłam do domu, gdzie grała głośna muzyka, a pół nagie kobiety tańczyły i zabawiały napalonych mężczyzn. Dziewczyny niemalże uprawiające seks z każdym kolesiem i do tego zapach papierosów i alkoholu. Obrzydzał mnie ten widok i ten zapach, jednak zignorowałam to, usiadłam na kanapie i popijałam alkohol bo myślałam, że tak ma być a gdy mi dawali, korzystałam. (…) wyciągnęłam telefon z kieszeni i napisałam smsa.
* Do: Patka *
Gdzie jesteś? - wysłałam, lecz nie dostawałam odpowiedzi przez co się zdenerwowałam, wstałam z kanapy i przedarłam się do drzwi wyjściowych. Wydostałam się na zewnątrz, a chłodny wiatr uderzył w moją twarz, rozwiewając mi przy tym włosy. Rozejrzałam się, lecz nie widziałam nikogo. 03:00 nad ranem. Wracałam właśnie z imprezy, heh, oczywiście bez Pati bo miała mnie w dupie a przed tym pisałam jej smsa, ale oczywiście – nie odpisała, byłam lekko wstawiona. Cały czas się z byle czego smiałam, wywalałam się na chodnik. Aby wrócić do domu musiałam przejść przez ciemną uliczkę,której zawsze sie bałam ponieważ prowadziła przez las..Przełknęłam ciężko siline i zaczęłam iść w stronę uliczki.. Gdy już tam byłam ujrzałam 5 chłopaków otaczających dwóch innych chłopaków w lesie. Nie wiedziałam co się dzieje,dopóki nie ujrzałam, ze jeden chłopak Klęczy, A Drugi Stoi Nad Nim I Przystawia Mu Broń Do Skroni mówiąc „Ja ci chyba szmato kurwa powtarzałem, nie spłacisz długu na czas – skończysz marnie” po czym schowałam się za drzewem opadając cicho na kolana jak tylko mogłam by mnie nie zobaczyli. Z moich ust natychmiast znikł uśmiech. Zemknęłam oczy nie wierząc w to co widzę, nagle usłyszałam strzał. Automatycznie otworzyłam oczy,a wtedy ujrzałam przed chwilą kęczącego chłopaka, na ziemi,we własnej kałuży krwi.. Nie chcąc dłużej tam być, wstałam z kolan cicho, odwróciłam się i zaczęłam biec w nieznanym mi kierunku. Chciałam być cicho, ale uniemożliwiały mi to moje szpilki, które stukały o ziemię. Dalej biegłam gdy nagle się przewróciłam, ale myślałam, że byłam wystarczająco daleko od miejsca zbrodni więc wstałam i zrobiłam krok w przód, przetarłam moje zapłakane oczy gdy nagle poczułam czyjąś dłoń na swoim nadgarstku, a za chwilę mocne pociągnięcie w stronę osoby. Gdy sie odwróciłam bo byłam do tego zmuszona, zamarłam. Ujrzałam chłopaka, który przed chwilą zabił człowieka. Nie chciałam panikować więc zamknęłam oczy i zaciągnęłam się powietrzem a przy tym poczułam przyjemny zapach perfum męskich, gdy nagle koleś mną potrząsnął i zacisnął swoje dłonie na moich ramionach co spowodowało, że otworzyłam ocz, przerażona stałam i na niego patrzałam a ten tylko zaciskał szczękę że było widać mocno wyżeźbione policzki, najwidoczniej był zdenerowany, że wszystko zobaczyłam, nie powinnam tam być. 
* Justin pov *
Kurwa mać  tej dziewczyny tam nie powinno być, koleś nie spłacił długów na czas a pisałem mu smsy, ale kutas jebany nie odpisywał bo podobno wyjechał z kraju. Myślał, że zapomnieliśmy z chłopakami? Nom na pewno. Gdy tylko pojawił się na granicy kraju, pojechaliśmy pod dom i wylądowaliśmy tutaj. Nikogo tu nigdy o tej porze nie było, ale jedna suka musiała się zjawić. Miała szczęścia, że była ładna bo inaczej bym ją od razu rozpierdolił najpierw wciskając jej mojego chuja w buzie. Zacisnąłem szczękę i mocniej ścisnąłem jej ramiona, zabolało ją to ponieważ pisnęła co spowodowało u mnie satysfakcje.
Co widziałaś? Jak dużo? - Zapytałem patrząc na nią. Dziewczyna nie patrzała na mnie tylko gdzieś na bok powtrzymując się od płaczu.
Nic.. - odpowiedziała cicho, byłeś wkurwiony więc przyłożyłem rękę do jej policzka i ją uderzyłem, że na jej policzku pojawiły się czerwone pąsy, podniosła wzrok i spojrzała na mnie swoimi załzawionymi oczyma i nagle spoważniała co mnie zdziwiło bo w takiej sytuacji nie jedna dziewczyna by już próbowała się wyrywać. Oblizałem swoje usta po czym przełknąłem powietrze.
Nieważne, chodź.. - złapałem ją za nadgarstek i zacząłem ciągnąć w stronę mojego samochodu, który stał na parkungu, gdy już przy nim byliśmy otworzyłem drzwi tylne od strony pasażera i ją do środka popchnąłem, że upadła i znalazła się w samochodzie po czym szysbko zatrzasnąłem drzwi, wszedłem od strony kierowcy i pozamykałem drzwi by upewnić się, że dziewczyna nie wyjdzie. Włożyłem kluczyki do stacyjki i odpaliłem auto, wyjeżdżając z parkingu na drogą zacząłem się kierować w stronę domu. Otworzyłem okno i z mojej bluzy wyciągnąłem papierosa po czym go odpaliłem i zaczęłem go spalać robiąc idealne kułeczka z dymu. Spojrzałem w lusterko boczne i zobaczyłem co dziewczyna robi – siedziała oparta o drzwi i wpatrywała się w krajobraz. Poczuła pewnie mój wzrok na sobie ponieważ spytała mnie gdzie jedziemy. Zaśmiałem się ironicznie po czym otworzyłem nieco usta
Zobaczysz. Na pewno nie do domu bo cie nie puszczę po tym co zobaczyłaś kotku. - Odpowiedziałem uśmiechając się a dziewczyna zaczęła mówić, że musi być w domu przed przyjazdem rodziców. Nie odpowiadałem, siedziałem cicho i w tym momencie podjechaliśmy pod dom. Zatrzymałem auto i z niego wyszedłem, podeszłem do drzwi ze strony dziewczyny i je otworzyłem łapiąc ją za nadgarstek i wypychając z samochodu, że upadła na glebe zdzierając sobie kolana.

* Ariana Pov *
Jadąc autem wierciłam się na siedzeniu ponieważ nie wiedziałam gdzie jedziemy a nie dostawałam jasnej odpowiedzi tylko jakieś piepszone szyfry, których rozwiązać nie mogłam. Gadałam, ale potem zero odpowiedzi było. Nagle dojechaliśmy na miejsce, stanęliśmy przed wielkim białym domem idealnie rozświetlonym. Otworzyły się drzwi auta i poczułam pociągnięcie, ze wypadłam z auta na kolana przez co z kolan sączyła mi się krew. Wstałam z kolan, poprawiłam sukienkę i gotowało się we mnie ze złości przez co wybuchłam i stanęłam naprzeciw piepszonego kangstera
- Ty kurwa koleś, za kogo ty się uwarzasz? Nie jestem dziwką abyś mnie tak traktował, bij sobie swoich zakładników i się nad nimi znęcaj, nie nade mną, czaisz. - Powiedziałam, ale wiedziałam, że za dużo bo chłopak poczerwieniał i zacisnął ręce w pięci, ze kosteczki zrobiły mu się białe, myślałam, że mi przywali więc zamknęłam oczy, zamiast uderzenia poczułam szarpnięcie i ciche „chodź kurwa bo zaczynasz mnie wkurwiać” po czym weszliśmy do wielkiego domu. Środek był nowocześnie urządzony a w salonie (tak mi się wydawało) siedzieli jego koledzy co byli w lesie. Gangster złapał mnie za nadgarstek i wprowadził po schodzach do góry i wepchnął do łazienki.  

* Justin Pov *
Byłem napalony, nie wiem czemu, ale dziewczyna miała coś w sobie takiego co mnie pociągało, chciałem skorzystać z okazji, że jest najebana i ją zaliczyć, zresztą miała u mnie dług, nie zabiłem jej. Będąc w domu przywitałem się z kolegami, wiedzieli, że ktoś nas widział w lesie, ale nie wiedzieli, że ona. Wiedzieli, że pewnie kolejna laska do zaliczenia. Gdy już wepchnąłem dziewczynę do łazienki, sam do niej wszedłem. Jakoś dziewczyna specjalnie nie protestowała. Więc do niej podszedłem i się zacząłem przystawać, przygniotłem dziewczynę do ściany i zacząłem pozostawiać mokre pocałunki na jej szyi co powodowało, że dziewczyna jęczała. Jęki były podniecające a mój członek robił się sztywniejszy. Zdjąłem z dziewczyny bluzkę pozostawiając ją na staniku po czym jej zdjąłem stanik. Ujrzałem jej piersi, nie były duże, ale wystarczające aby uszczęśliwić chłopaka, wziąłem jej piersi w dłonie i zacząłem je delikatnie ugniatać i masować po czym zbliżyłem usta do jej piersi i zacząłem je lizać a sutki robiły się twarde, dziewczyna pojękiwała. Po chwili ściągnąłem jej spodnie oraz majtki. Była naga. Miała idealne ciało. Była napalona, że nawet nie protestowała. 

* Ariana Pov*
Byłam naga, chciałam tego ponieważ byłam ciekawa jakie to uczucie, zresztą – chłopak był przystojny i pociągający, alkohol brał górę i nie protestowałam. Nie chciałam się poczuć dłużna, więc po chwili i jedo rozebrałam do bokserek. Nie wiedziałam czy mogę i chłopak sam je zdjął, spojrzałam na jego krocze i ujrzałam jego „kolegę”, który był duży i gotowy do akcji. Klęnęłam na kolanach na podłodze w łazience, złapałam jego penisa w dłoń i zaczęłam go lizać po czym włożyłam sobie do ust, chłopak wydobył z siebie jęk przyjemności i wplótł swoją rękę w moje włosy dociskając moją głowę aby bardziej wchodził. Po paru minutach chłopak czuł powoli, że zacznie dochodzić i ja też to czułam. Nagle jego członek pokryła biała maź którą zlizałam z uśmiechem na twarzy. 

* Justin Pov *
Muszę przyznać, była dobre w te sprawy i było mi dobrze. Gdy mój członek zalał się mazią nie chciałem być dłużny i podniosłem dziewczynę kładąc ją na pralce. Rozłożyłem jej nogi, swój język zbliżyłem do jej kobiecości składając na niej francuski pocałunek na do dziewczyna jęknęła cicho, ale wystarczająco głośno bym usłyszał. Zaczęłem lizać jej wachtaczkę a dziewczyna coraz głośniej jęczała aż nie mogła się opanować, wsunąłem palca do jej dziurki i zacząłem nim poruszać nie przestając pieścić kobiecości. Po chwili włożyłem drugi palec poruszając nim szybciej a języczkiem szybciej. 

*Ariana pov *
Powoli dochodziłam, moje ciało przeszedł błogi spokój i dostałam uderzenie gorąca. Było to przyjemne. Nawet bardzo. Ale nie chciałam aby jakiś koleś mi wpychał swojego penisa do pochwy więc prosiłam boga, żeby dalej się to nie posunęło. Po chwili moje ciało przeszło przyjemne ciepło a krew z mózgu cała (tak mi się wydawało) przeszła do części dolnej, mojej pisi jak tak to można nazwać, po czym dostałam skórczów pochwy znacząco, że dostałam orgazmu a oraganizm wytworzył soczek przyjemności, który chłopak zlizał. Nie chciał nic więcej więc się ubrał po czym zdjął mnie w pralki i czekał aż dojde do siebie, po chwili doszłam do siebie i się uśmiechałam jak pojebana, chłopak mnie ubrał jak byłam ubrana po czym wyśmiał mi się w twarz.

* Justin Pov *
- Dziwka – powiedziałem śmiejąc się jej w twarz, jak można pójść z kolesiem i robić mu dobrze nie znając nawet jego imienia. Była jak każda inna lasia z imprezy, szkoda. Chociaż nie ukrywam, było w tej dziewczynie to coś, rozumienie, pociągała mnie. A jeżeli miałbym ruchać kilka panienek to chciałbym tylko ją piepszyć. Dziewczyna uświadomiła sobie, że zrobiła coś złego ponieważ wybiegła z łazienki, biegła przez cały dom i wyszła z domu. Przestraszyłem się po czym ubrałem na siebie spodnie i zbiegłem na dół 
zapinając rozporek. Chłopacy się patrzeli a ja wyszedłem przed dom szukając dziewczyny. Nie wiedziałem jak się nazywa a ją nazwałem dziwką. Nie wiem, po jednym seksie może zacząć zależeć na dziewczynie? Nie wiem, na to wygląda. Zacząłem ją szukać. Przeszukałem podwórko i postanowiłem iść do lasku przy domu gdy nagle znalazłem dziewczynę. Siedziała podkulona pod drzewem i było słychać szlochanie więc do niej natychmiast podszedłem i...